Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 106 836 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

List pożegnalny Kurta Cobaina

środa, 27 stycznia 2010 19:52
Skocz do komentarzy

    

List pożegnalny Kurta Cobaina

Obrazek "http://www.totalnirvana.px.pl/images/INNE/dobody2.jpg" nie może zostać wyświetlony, ponieważ zawiera błędy.

Tłumaczenie:

"Mówię do was językiem doświadczonego prostaka, który zdecydowanie wolałby być zniewieściałym, infantylnym, wiecznie niezadowolonym typem. Dlatego tez nie powinniście mieć problemów ze zrozumieniem tego listu. Wszystkie ostrzeżenia ze strony punk rocka w ciągu tych wszystkich lat, od czasu gdy po raz pierwszy zaznajomiłem się z tą tak zwaną etyką, związaną Z niezależnością i przyłączeniem się do społeczności, okazały się jak najbardziej prawdziwe. Już od zbyt dawna obce jest mi podniecenie płynące ze słuchania i tworzenia muzyki. Od wielu lat towarzyszy mi poczucie winy, które trudno wyrazić słowami. Kiedy stoimy za sceną, gasną światła i w ciemności rozlega się maniakalny wrzask tłumu, nie robi to na mnie takiego wrażenia jak na przykład na Freddiem Mercurym, który kochał uwielbienie mas i rozkoszował się nim. To coś, co bezgranicznie podziwiam i czego zazdroszczę innym. Chodzi mi o to, ze nie potrafię was oszukiwać. Nikogo z was. Nie byłoby to fair ani w stosunku do was, ani wobec mnie samego. Najgorsza dla mnie zbrodnią byłoby oszukiwanie ludzi i udawanie, ze doskonale się bawię i ze sprawia mi to ogromną przyjemność. Czasami czuję, ze powinienem przed wejściem na scenę włączać stoper. Próbowałem, naprawdę bardzo się starałem, by móc to docenić i naprawdę tak jest. Boże, uwierz mi, ze tak naprawdę jest - ale to nie wystarcza. Doceniam fakt, ze wywieraliśmy wpływ na mnóstwo osób i pozwalaliśmy się bawić wielu, wielu z nich. Jestem chyba jednak jednym z tych narcystycznych osobników, którzy potrafią docenić wartość pewnych rzeczy tylko wtedy, gdy ich już nie ma. Jestem zbyt wrażliwy. Muszę być lekko odrętwiały, by odzyskać entuzjazm, który odczuwałem jeszcze w dzieciństwie. W czasie naszych ostatnich trzech tras aułem się znacznie lepiej w towarzystwie wszystkich przyjaciół i fanów naszej muzyki, ale wciąż nie potrafię poradzie sobie z frustracją, poczuciem winy i empatią, którą odczuwam w stosunku do wszystkich ludzi- We wszystkich z nas drzemie dobro, a ja po prostu za bardzo kocham ludzi. Tak bardzo, ze przez to odczuwam jeszcze większy smutek... jestem takim małym, smutnym, nie potrafiącym niczego docenić facetem. Jezu, człowieku! Dlaczego nie potrafisz po prostu się z tego cieszyć? Nie wiem! Mam cudowną żonę, pełną ambicji i empatii... i córeczkę, która za bardzo przypomina mnie takiego, jakim kiedyś byłem. Pełna miłości i radości, całuje wszystkich, których poznaje, bo wszyscy są przecież dobrzy i nikt nie zrobi jej krzywdy. A to przeraża mnie tak bardzo, ze niemal przestaję w ogóle funkcjonować. Nie mogę znieść myśli, ze Frances może stać się kiedyś godnym pożałowania, dążącym do samodestrukcji death rockerem, jakim stałem się ja. Było mi dobrze, bardzo dobrze i jestem za to wdzięczny. Ale już w wieku siedmiu lat zacząłem odczuwać nienawiść w stosunku do ludzi w ogóle... tylko dlatego, ze lak łatwo przychodzi im okazywać innym empatię. Empatię! Chyba tylko dlatego, ze kocham ludzi za bardzo i za bardzo ich żałuję. Dziękuję wam bardzo z głębi mojego płonącego, skręcającego się z bólu żołądka za wasze listy i troskę przejawianą w ciągu tych ostatnich lat. Jestem osobnikiem zbyt kapryśnym, zwariowanym i ulegającym nastrojom. Nie mam już w sobie ani krzty pasji, więc pamiętajcie - lepiej jest szybko wypalić się niż znikać powoli. Pokój, miłość, empatia. Kurt Cobain Frances i Courtney, zawsze będę z wami. Courtney, nie poddawaj się. Żyj dalej dla Frances dla jej życia, które będzie o wiele szczęśliwsze beze mnie... Kocham was, kocham was! "


Po napisaniu tego listu umieścił go na kupce ziemi, którą wysypał z doniczki. Wziął krzesło i usiadł naprzeciw okna wychodzącego na pobliski park i spokojną okolicę Puget Sound. Zażył jeszcze jedną dawkę heroiny, po czym wycelował Remingtona w stronę twarzy. Kciukiem dotknął spust i nacisnął. Odstrzelił sobie praktycznie całą głowę... Miał 27 lat."


Chociaż więkość uznaje samobójstwo Kurta jako morderstwo ( ja również).Jednak powstały wątpliwości co do rzeczywistej przyczyny śmierci; bardzo wysoki (blisko trzykrotnie wyższy od śmiertelnego) poziom heroiny we krwi, brak odcisków palców na broni, użycie między 5 a 8 kwietnia karty kredytowej Cobaina.Może wydawać się dziwne jak mógł się zabić skoro nie ma odcisków i nie miał założonych rękawiczek...Najczęściej powtarzała się teoria o zamieszaniu Courtney Love w zabójstwo męża.Po kolejnym zbadaniu sprawy śmierci Cobaina, stwierdzono, że po takiej dawce heroiny (trzykrotna dawka śmiertelna) Kurt nie byłby w stanie podnieść broni i strzelić, co miałoby oznaczać, że w jego śmierć był zamieszany ktoś jeszcze (to co pisliście w komentarzach).Z listu wynika, jak to niektórzy stwierdzili, że nie był on listem samobójczym, bardziej pożegnalnym. W tym liście nie jest nic wspomniane o śmierci. Ciało Kurta Cobaina zostało poddane kremacji, 1/3 prochów została rozrzucona w buddyjskiej świątyni w Nowym Jorku, 1/3 w rzece Wishkah, reszta jest w posiadaniu Courtney Love, która jest główną podejrzaną o zabójstwo Kurta.

Podziel się
oceń
7
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 21 lipca 2013 16:16

    To jest podejrzane. Rzeczywiście słowa "Kurt Cobain Frances i Courtney (...) są napisane innym pismem. Tak samo podejrzane jest to, że na pistolecie nie było odcisków palców (przecież po tak dużej dawce heroiny nie mógł by podnieść, wycelować i nacisnąć spustu pistoletu). Już nie wiem co myśleć...

    autor anonim

    blog: http://welcometothejungle.bloog.pl

  • dodano: 21 kwietnia 2013 14:17

    ostatnie słowa dopisala na pewno Courtney, mam jej książkę-pamiętnik, gdzie są jej różnego rodzaju notatki, pisane wlasnorecznie, porownywalam kazdą literę i to jej sposob pisma.

    autor gdfrgrd

  • dodano: 27 września 2012 16:08

    ja nigdy nie uwierzę , że on to zrobił.Przecież był pod "końską dawką" heroiny+jak niektórzy twierdzą diazepamu , co świadczy o niemożności do tak sprawnego ruchu jak
    1. zapamiętanie gdzie się broń zostawiło
    2.podniesienie broni
    3.wycelowanie
    4. naciśnięcie spustu
    a te $ ostatnie zdania naprawdę wyglądają deko inaczej wystarczy przyjrzeć się poszczególnym literom i już nasuwają się wątpliwości. Nie wiem czy to Love za to odpowiada, ale to na pewno nie był on

    autor CobainForever

    blog: ugly-long-life.blogspot.com

  • dodano: 19 lutego 2012 17:50

    Ja uważam, że faktycznie mógł popełnić, samobójstwo, a przyznajmy szczerze, że nie raz chciał to zrobić. Żona postawiłam mu ultimatum, że jak nie pójdzie na leczenie, to nie dopuści go do córki. Kurt poszedł na odwyk, ale uzależnienie było silniejsze i uciekł. Widocznie, jak zdał sobie z tego sprawę (co zrobił) i że prawdopodobnie nie będzie mógł się widywać z najważniejszą osobą w jego życiu, napisał list, wziął końską dawkę narkotyków, będąc już na haju dopisał ostatnie zdania i nacisnął spust. Ot wielka teoria, której nikt nie potrafi wyjaśnić przez naście lat.

    autor Ninde

  • dodano: 02 stycznia 2012 19:59

    Witam, zapraszam wszystkich na forum Nirvany, www.teenspirit.pl

    autor teenspirit

    blog: www.teenspirit.pl

  • dodano: 27 grudnia 2011 21:47

    zabil sie saam .

    autor mateusz

  • dodano: 13 października 2011 21:23

    Kurt nie zastrzelił się sam. Tak jak wyżej jest napisane, na broni nie było odcisków palców, a 4 ostatnie zdania są napisane INNYM PISMEM.W torbie Courtney znaleziono próbki pisma, które było podobno do pisma Kurta.
    Prawdy dowiemy się może za kilkanaście,kilkadziesiąt, parę set lat albo wcale.

    Pamiętajcie, Kurt umarł, lecz Nirvana zostaje na zawsze!

    autor Nobody...

  • dodano: 30 stycznia 2011 0:15

    Zdania na temat tego listu są podzielone. Ja, oprucz tego co tu piszecie, słyszałam także., że ten list był skierowany do fanów i mówił o tym, iż Kurt ma zamiar wycofać się z przemysłu muzycznego.
    Jeżeli chodzi o moje prywatne zdanie to nie wierzę, że Kurt się zastrzelił. Możliwe, iż przedawkował heroinę, ale ktoś inny nacisnął spust.
    Wszystkim zainteresowanym tematem polecam strony internetowe :
    www.cobaincase.com
    www.justiceforkurt.com

    autor whoever1993

  • dodano: 23 grudnia 2010 17:42

    Jeśli sie dobrze przyjrzeć to widać, ze ta końcówka listu "Kurt Cobain Frances i Courtney, zawsze będę z wami(...)" jest napisana innym pismem.

    autor Eve

    blog: -

  • dodano: 29 marca 2010 16:14

    Cobain nie mógł się zastrzelić sam.Po herojinie mięśnie zaczynają się rozluźniać i po 20 minutach wracają do normy to musiał zrobic ktoś, bo na prawdziwym liscie było dopisane-PS bardzo diękuję kochanie że mogłem z tobą żyć ale wyzuty sumienia mi nie pozwalają, musze popełnić samobojstwo Kocham was. dopisane czyjims pismem bo odkryto czyjeś odciski palców.A 3 dni po znalezieniu listu morderstwo popełniono 100 kilometrów od miejsca śmierci Cobaina.

    autor TOM

  • dodano: 02 marca 2010 4:36

    to nie miał być list pożegnalny, tylko kolejna strona do dzienników. Przeczytajcie wszystko dokładnie- od słów " dziękuję wam bardzo z głębi mojego płonącego serca(...)" wszystko przestaje sie trzymać kupy. Od początku widać że miało to być pamiętnikowe zwierzenie, jak Cobain miał w zwyczaju adresowane do kogoś (w tym przypadku dedykowane Boddzie). Poniżej cytowany fragment nie trzyma się reszty i adresat dziwnie zmienia się na Courtney.

    autor hshi.

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

czwartek, 24 lipca 2014

Licznik odwiedzin:  26 125  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Galerie

O mnie

Mam na imię Angela. Mieszkam w okolicach Bydgoszczy. Interesuę się kinem, muzyką i książkami

O moim bloogu

Witam! Mam 18 lat i mieszkam w Bydgoszczy. Niedługo przeprowadzam się do Gdańska gdzie mam zamiar podjąć studia na Uniwersytecie Gdańskim. Od zawsze interesowałam się złożonymi procesami jakie wyst...

więcej...

Witam! Mam 18 lat i mieszkam w Bydgoszczy. Niedługo przeprowadzam się do Gdańska gdzie mam zamiar podjąć studia na Uniwersytecie Gdańskim. Od zawsze interesowałam się złożonymi procesami jakie występują na Ziemi, dlatego również zamierzam studiować Gospodarkę Przestrzenną.Tak prywatnie, interesuje się kutrurą i kuchnią japońską. Od kilku lat czytał dużo na temat  rozwoju gospodarczym w krajach czarnej Afryki. Ciekamy jest chocby przypadek gospodarczy Botswany i Zambi :P

Oczywiście interesuję się muzyką grunge.. m.in. Pearl Jam, Alice in Chains, Nirvana,Mudhoney,Soundgarden i inne... Ciekami mnie muzyka Edith Piaf , Billie Holiday oraz Janis Joplin.

Kolejną z moich pasji jest kino, ale temu tematowi poświęciłam osobnego blooga (www.johnnydeppforever.bloog.pl) Serdecznie zapraszam do komentowania.

Jeśli kogoś zaciekawiła moja osoba i chce się podzielić ze mną swoimi wrażeniami może do mnie napisać na gg 6248437:P

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 26125

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl